Jak udrożnić dziecku nos?

Dzisiaj środa, więc pora na wpis z cyklu „Mama mamie radzi”. Cieszę się z niego tym bardziej, że inspiracją do tego wpisu jest Kasia, jedna z czytelniczek bloga, która zaproponowała opis katarka (co to za dziwo-cudo napiszę za chwilę). Czekam na Wasze kolejne propozycje! W końcu chodzi o to, żeby nam matkom żyło się łatwiej i prościej.

Idąc więc za ciosem zatkanego nosa…. 95 % Kasinych infekcji rozpoczynało i kończyło się katarem. Scenariusz zawsze był taki sam, katar, za 2-3 dni kiedy spływał po gardle zaczynał się kaszel, a potem wymioty kataru. Koniec. Czasmi zdażała się temp. lub bolące gardło, ale nigdy nie przechodziliśmy infekcji usznych czy oskrzelowych. Jednak ten „tylko” katar z powodu wymiotów tak dał nam w kość (niezliczona ilość przebranych pościeli), że przerabialiśmy niemal wszystko. Kilka rzeczy mogę polecić z czystym sumieniem.

1. Woda morska do nosa. Bardzo użyteczna rzecz, nawilża śluzówki, pozwala wyczyścić nosek. Tak, to musisz mieć. Pamiętaj, żeby pryskać w bok noska, w nozdrza, a nie centralnie do góry.

2. Aspirator do nosa. Też konieczność, ale też bardzo pomocna rzecz (alternatywa do byłej gruszki do nosa). Na zdjęciu pokazuję  aspirator z Baby Ono, jego zaletą jest to, że nie trzeba wymieniać gąbeczki i jest chyba bardziej higieniczny. Przedtem mieliśmy fridę i chyba bardziej ją lubiłam, miała lepszę końcówkę do noska. Aspiratory działają tak samo, znaczy zasysasz powietrze, wciągasz przez rurkę wydzielinę z noska. Oczywiście nie jesz tego, tak dla porządku. Sprawdza się żeby szybko i często czyścić nos, a wierz mi to w sprawie kataru rzecz podstawowa.

3. Na grubsze nosowe sprawy zdecydowanie polecam KATAREK. Jest to urządzenie, które podłącza się do rury odkurzacza i wysysa wydzielinę z noska do specjalnego pojemniczka, który oczywiście można umyć. To taki mocniejszy aspirator, tyle że to nie ty wciągasz to powietrze, żeby zassać wydzielinę, tylko odkurzacz. Na początku wszyscy reagują tak samo: przecież to wyssie mózg! Ja też tak myślałam, ale teraz uważam, że to naprawdę fantastyczna sprawa i stosuję z powodzeniem już trzy lata. Nie wiem co by było, gdybyśmy u Kasi nie odciągali tego kataru katarkiem. O zgrozo…

Acha, może i znalazłam minus sprawy. Kasia nie potrafi jeszcze wydmuchać nosa, może to rozwojowe, a może dlatego, że my ten katar tak ciągle wyciągamy?

Aspiratory i katarki można kupić w aptekach lub w marketach na dziale z akcesoriami dziecięcymi.

4. Podłóż pod łóżeczko, łóżko lub kołyskę kilka książek lub paczkę pampersów, a tym samym unieś główkę dziecka wyżej. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza dzieciom, które tak jak moje nie używają poduszek. Ten prosty zabieg ułatwi spływanie kataru. Warto też stymulować dzieci do pozycji „na raczka”, wtedy najłatwiej zlatuje katar. Sprawdzone!

5. Zimą rozwieś mokre ręczniki lub pomyśl o zakupie nawilżacza do powietrza. Nie uważam, że trzeba go mieć, nie używamy go zbyt często. Zimą rzeczywiście trochę nawilża powietrze w mieszkaniu, zdecydowanie przyjemniej się oddycha jednak pomimo tego, że nasz model wybieraliśmy staranie nie zauważyłam żeby jakoś szczególnie na ten katar wpłynął.

6. Inhalator. Zdania jeszcze nie mam, ponieważ to nowy zakup. Podobno bardzo pomaga, ale na dzień dzisiejszy głównym moim zmartwieniem jest jak zainstalować to dziadostwo na buzi dziecka na dłużej niż 10 sekund.  Na dłuższą metę nie da się nawet przekupić Kasi, z Bartkiem idzie całkiem nieźle.

7. Oklepywanie pomaga, ale u nas skutkuje puszczeniem pawia.

 A Ty masz jakiś inny sprawdzony sposób na katar?

IMG_5286 IMG_5287 IMG_5288 IMG_5289 IMG_5290 IMG_5293 IMG_5295 IMG_5297 IMG_5299 IMG_5305

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Jak udrożnić dziecku nos?

  1. Haha, jak bym patrzyła na nasze nosowe akcesoria 🙂 uuwielbiam ten Katarek. Bez problemu pozbywamy się niechcianych nosowych lokatorów. Mamy odkurzacz z regulacją siły wciągania, wiec zawsze zmniejszam jego moc, ale wiem ze nie jest to konieczne:-) frida gdzieś leży, jakoś jej nie używam. A inhalacje to bardzo polecam, sprawdzają się nie tylko na katar i nie tylko dla tych najmłodszych domowników 🙂 nam pediatra podpowiedzial zeby czesto asekuracyjnie nawilżac nosek wodą, ponoć zmniejsza to ryzyko złapania infekcji.
    Buziaki dla całej rodzinki :-*

  2. Świetna porada. Kupuję Katarka
    P.S. Nie zakładaj maski dzieciom podczas inhalacji, jeśli się buntują. Nałóż końcówkę, to noskową i daj im do zabawy. Będą same wkładać do buzi i noska, ewentualnie im pomożesz podczas zabawy. U mnie pomaga, córcia ma 11 miesięcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s