Mój chłopak skończył rok

No i bęc. Mały ma  roczek! Wypełniam książkę wspomnień, gdzie powinnam uzupełnić wpis pt. ” Jakie jest twoje roczne dziecko?” i zachodzę w głowę jak powinnam to zrobić. Wiem na pewno, że żywiołowy, niezwykle pogodny i radosny, że ruchliwy, że najsłodszy z niego bobofrucik po tej części globu, że udka to ma do całowania takie, że hej.…

Bartek 10 miesiąc życia

To był chyba najszybszy miesiąc naszego wspólnego życia.  Dopiero co pisałam, że Bart stawia swoje pierwsze kroki, a dziś zasuwa już jak smok z siadaniem, kucaniem i wstawaniem co ze względu na technikę jaką to wykonuje jest i  śmieszne i urocze. I w zasadzie na tym mogłabym zakończyć ten wpis bo Mały do miesiąca nie…

Gadki-szmatki część 10

Wakacyjnie mieszkamy u mojej mamy.  Żeby umilić nam pobyt mama oddała nam swoją cześć domu, a sama przeniosła się do mieszkania w piwnicy. Pewnego wieczoru Kasia majstruje przy zamku w drzwiach prowadzących na dół.  Pytam więc co robi, bo ze wzglądu na Bartka te drzwi muszą być zawsze zamknięte. Oto co usłyszałam: Wiesz mamo, ja…

Bartek 9 miesiąc życia

Dokładnie rok temu, dokładnie w tym samym ogrodzie, dokładnie ten sam chłopiec pływał pod moim sercem. A teraz serce mam już inne, a chłopiec zrobił wczoraj 5 samodzielnych kroków! Ciągle jeszcze przeżywam fascynację różnicy płci mózgu, ciągle jeszcze się dziwię i ciągle jeszcze zastanawiam się czym zaskoczy mnie tym razem. Głównym zajęciem Bartka jest wspinanie…

Gadki – szmatki część 9

Akcja wieczorową porą. Mały, trochę przeziębiony chodzi i marudzi. Kasia co chwilę zyga do niego. W końcu biorę ją na kolana i pytam: Kasiu chyba jesteś trochę zdenerwowana? Nie. Ale wydaje mi się, że coś jest nie tak? Nie. Czy jest coś co cię denerwuje? Nie. Tak. Wkuzona jestem. A na co jesteś taka wkuzona?…

Przeprowadzka z dziećmi pod pachą

W odpowiedzi na pytania co u nas słychać, dlaczego nie odpowiadam na telefony  i nie piszę na blogu przedstawiam zdjęcia częściowo obrazujące nasz obecny zakręt. Grzegorz jest tak poirytowany,  że stwierdził, że zostanie już nad tym morzem na zawsze bo nie będzie się już więcej przeprowadzał. Dzieciaki zadowolone, bo robią co chcą, a mają co.…

Gadki -szmatki cześć 8

Kasia obecnie namiętnie maluje, rysuje, wycina, klei i stempluje. Nie mogę jej nauczyć, żeby bardziej się starała i nie brudziła stolika. Za każdym razem kiedy poklei musi wymyć stolik. Marne jednak moje nauki. Oto co wczoraj usłyszałam: Wiesz mamo, ja tu sobie rysuję,  a Ty idź i przynieś mi CIFA. ***** Mamy taki rytuał, że po przedszkolu…

Gadki-szmatki część 7

A ja widziałam dzisiaj mrówkę, wiesz? To świetnie, a gdzie ją widziałaś? No w domku takim. A jak się nazywa domek mrówek? Wiem, mrowisko! A jak myślisz, co robią mrówki w swoim domku? Jedzą galaretkę. **** A u nas w przedszkolu będzie logopeda, wiesz? Przyjdzie jutro. A kto to jest logopeda, dopytuję. No, no… wiesz……

Ogród Botaniczny- szybki i łatwy sposób na majówkę w mieście

Istnieją z powodzeniem od kilkuset lat w większości dużych polskich miast. A na pewno uniwersyteckich. Miejsca ważne dla nauki, ale też pełniące funkcję bardziej przyzimną-rekreacyjną. Dziś zachęcam Was do odwiedzin miejsca, w którym zazwyczaj na kilku hektarach powierzchni zobaczycie kilka tysięcy roślin zwykłych i niezwykłych. Krakowski  Ogród Botaniczny jest najstarszym tego typu ogrodem w Polsce. …

Bartuś siódmy miesiąc życia

Czasami mam wrażanie, że przeżywam macierzyństwo pierwszy raz. Bartek jest tak różny od Kasi, że w zasadzie łatwiej byłoby wymienić w czym są do siebie podobni. Nie wiem czy to cechy charakteru, różnorodne usposobienie czy w końcu płeć mózgu- jedno jest pewne – mój syn nie jest spokojnym, łagodnym, wrażliwym człowieczkiem jakim była Kasia w…

Być tu i teraz, doświadczać codzienności

Często to sobie powtarzam, ale czasami w natłoku spraw, działań i myśli ucieka mi gdzieś moje postanowienie. Napiszę je więc teraz głośno i wyraźnie. Żyję teraźniejszością, doświadczam dnia dzisiejszego. Jestem tu i teraz. Skupiam się na jednej sprawie. Nie szarpię się, nie ciągnę stu srok za ogon. Czuję swoje życie. Dotykam go, doświadczam bo już…

Gadki-szmatki część 6

  Jak się nazywa zwierzę, od którego mamy mleko? Krowa! A jak zwierzę, które daje nam jajka? Kura! A kto daje miód? Kubuś Puchatek! ****** Siedzimy z Kasią w wannie. Myjemy się, bawimy, robimy rogi z piany. Wchodzi Grzegorz. Jak się macie dziewczyny? Wychodzicie już? Jeszcze nie! A wiesz, że mama ma na nogach takie…

Bartuś szósty miesiąc życia, zdjęcia i filmik

Pół roku temu, również w piątek przyszedł na świat chłopczyk, który zmienił moje życie. Swoim życiem opromienił nasz dom, wlał w nas jeszcze więcej szczęścia, miłości, zachwytu, cierpliwości, zdziwienia, walki ze słabością i zmęczeniem. Ciągle jeszcze łapię się na tym, że nie mogę uwierzyć, że już z nami jest. Ciągle jeszcze myślę o tym co robiliśmy…

Gadki – szmatki część 5

Domowych rozmów część piąta. A zdjęcie świeże, z nocy:) Jakiś czas temu Kasia dostała od ciotki fluorescencyjny różaniec. Jest naprawdę kolorowy. Ubrała go jak korale i dumna chodzi po domu. Wiesz mamo, mogę ci go pożyczyć. Tak, naprawdę? Tak, będzie cię strzegł. A przed czym będzie mnie strzegł dopytuję i wznoszę się na wyżyny dumy:) No przed hałasem,…

Fabryka lalek w Krakowie, miejsce gdzie rodzą się uczucia

A wiecie gdzie byłam ostatnio, a pierwszy raz w życiu? W fabryce lalek! Prawdziwej! Mieszkam w Krakowie 9 lat, a nie wiedziałam, że tak często przejeżdżałam obok miejsca gdzie w dobrych czasach na świat przychodziło nawet milion lalek rocznie! Już od dłuższego czasu chciałam kupić Kasi dużego bobasa do ubierania. Przeszukałam już pół sieci, ale znalezienie bobasa, który byłby większy niż…

Domowe urodzinki Katarzynki

  Jubilatka: Kasia Data: 14 marca 2015 (trzy lata po tym, jak wraz z narodzinami Kasi zmienił się nasz cały świat) Okazja: trzecie urodzinki Katarzynki, część druga (pierwsza była w przedszkolu, a trzecia z rodzinką w niedzielę) Goście: niemal trzylatki Maniula, Piotruś, Kubuś; póltoraroczniaczek Tomuś oraz niemowlaki Blanka, Bartuś i Staś plus rodzice jako obsługa i…

Filmik „Śmiech to zdrowie!” Bartek 5 miesiąc życia

 Wiek: 5 miesięcy Waga: 7200gram Ulubione zajęcia: uśmiechanie się oraz pociąganie siostry za włosy, przewracanie się z pleców na brzuszek i odwrotnie, świadoma zabawa grzechotkami, kierowanie rąk w określonym kierunku, próba świadomego wkładania smoczka lub butelki do ust. Pamiętam poczucie ulgi, jakie zalało moje ciało w chwilę po narodzinach mojego drugiego dziecka. I ta radosna…

Skrawek dnia z Bartusiem

No nie mogę dłużej, muszę dać upust mojemu szczęściu bo nie wyrobię. Niby nic, a jednak wszystko. Jestem mamą tego oto Bobasa. Czyż nie „cudnie boski”?, jak mawia moja siostra o swoim również synu?:) No właśnie:) Budzę się rano, patrzy się na mnie jedno małe, wesołe oko i zanim otworzy się drugie już jestem szczęśliwa.…

Co się stało z mamą Kopciuszka, czyli dlaczego nie warto chodzić do teatru?

To miał być zupełnie inny wpis. Miałam się pochwalić jaki to cudowny teatr dla dzieci mamy w mieście Kraka. Miałam napisać o zaletach teatralnych przedstawień, o tym całym rozwoju wyobraźni i o morałach, które tak mądrze rozwijają osobowości naszych dzieci.Tydzień temu miałyśmy z Kasią pójść na Czerwonego Kapturka, ale z powodu wyjazdu przełożyłyśmy wizytę i dziś…

Gadki – szmatki część 4

W domu wariatów czasami bywa tak. Domowe dialogi część czwarta. *** Dziś w restauracji. Kelner pyta: A Ty czego się napijesz? Kasia:soczku chcem. Kelner: A jaki sobie życzysz? Pomarańczowy? Jabłkowy? Bananowy? Kasia: Zielony! *** Po przyjściu z przedszkola Kasia zamyka się w swoim pokoju i bawi się w lekarza. Po chwili wychodzi i mówi. K: Wiesz mamo,…

Bartuś 4 miesiąc życia

Wszystkie zdjęcia były wykonane dzisiaj, tak więc stan jak najbardziej aktualny:) Wiek: 4 miesiące Waga: 6700 gram Ulubione zajęcia: uśmiechanie się do wszystkich! prężenie się i podciąganie, obroty z placów na brzuszek, prostowanie nóżek, mimowolne chwytanie zabawek, zaczepianie i bujanie wiszących zabawek, przyglądanie się światłu lampy i telewizora, głośnie głużenie. Jeśli kiedyś mi się wydawało, że…

A gdzie ten kin? Trzylatka w multikinie

A gdzie ten kin? Zapytała mnie moja córka kiedy oświadczyłam, że dziś pierwszy raz pójdziemy do kina. W weekendy, w które Kasia nie jest zmęczona całym tygodniem staramy się robić coś ciekawego. Tym razem poszłyśmy po babsku do kina. Jak było? Według trzylatki: 1. Atrakcja baaaaardzo jej się podobała. Generalnie była pochłonięta i zaaferowana. Nie chciała wychodzić…

Co się dzieje za zamknętymi drzwiami domów?

Lubię takie poranki kiedy jesteśmy wszyscy razem. Kiedy nie trzeba się spieszyć i robić czegoś „na już”. Myślę sobie dzisiaj, że wszystko co najpiękniejsze dzieje się za zamkniętymi drzwiami domów, sypialń i pokoi.  Jest w intymności i prywatności, w dotyku i słowach nigdzie nie spisanych i zarejestrowanych. W miłości z jaką patrzy się  na budzące się…

Pierwsze jasełka w życiu mamy i taty

Kiedy ktoś mówił mi, że idzie na przedstawienie do przedszkola uśmiechałam się i mówiłam, że fajnie. A teraz już wiem, że zwykły uśmiech i banalne „fajnie”  nie wystarczy!!! Przecież do wydarzenie roku! Dwa dni temu w Kasinym przedszkolu odbyły się Jasełka i Dzień Babci i Dziadka. Byłam podekscytowana jak  przed maturą! I naprawdę nie wiem…

Jak nie prośbą to groźbą, tajny sposób na mycie zębów – robaki zjedzą ci zęby!

Naprawdę było „po bożemu”. Odkąd pojawił się u Kasi pierwszy ząbek* dbaliśmy o niego z uwielbieniem. Jak przystało na rodziców pierwszego dziecka już od początku panowała w tym temacie pełna szajba. Gaziki, nakładki na palec, sto, nie milion szczoteczek, past, kubeczków i gadżetów do mycia zębów. Na początku szło nam nieźle, ale jakieś pół roku temu…

Wariactwo rodziców czyli samouwielbienie dzieci

Jak to możliwe, że na świecie jest tyle milionów rodziców, a każdy z nich uważa swoje dziecko za najbardziej wyjątkowe? Kocham swoje dzieci miłością absolutną. Kiedyś nie rozumiałam powiedzenia „oddać za kogoś życie”, a dziś ono jest mną. Nie do końca rozumiem co sprawia, że właśnie TO dziecko jest tym jedynym. Biologia? Dusza? Nie wiem. Wiem jednak,…

Nie wywołuj wilka z lasu!

Wczoraj na naszym sąsiedzkim spacerze jak zwykle poruszaliśmy sprawy dzieciowe. Koleżanka zwierzyła się, że jej synek (w Kasi wieku) czasami budzi się w nocy albo nad ranem i nie może na nowo usnąć. Ja natomiast mogłam się pochwalić, że nasze dziecię zasypia jak kiedyś- samo i śpi ostatnio całkiem dobrze. Ale w zasadzie już w momencie wypowiadania tych…

Matka synka

Widocznie jest tak, że miłość się mnoży kiedy się ją dzieli. Po porostu. Przez pierwsze miesiące ciąży z Bartkiem zachodziłam w głowę jakim cudem pokocham to dziecko równie mocno jak pierwsze. Byłam święcie przekonana, że w moim sercu nie wykroję już tyle miłości i tych wszystkich ciepłych uczuć jakimi darzyłam Kasię. Pamiętam rozmowę z moją mamą,…

Bartuś trzeci miesiąc życia

Wiek: 3 miesiące Waga: 5800g!!! Wzrost: 62 cm Karmienie: mieszane, ok 550 ml mleka mamy i 250 mleka modyfikowanego Ulubione zajęcia: uśmiechanie się do ludzi, oglądanie świata, obserwowanie karuzeli, czytanie biało-czarnych książeczek, rozmowy- głużenie, wodzenie wzrokiem za poruszającymi się przedmiotami typu balony czy małpa-suwaczek, pierwsze próby chwytania innych rzeczy niż materiał naszych ubrań czy kocyka,…

Marzenia się spełniają

Czasami jeszcze, kiedy tulę w ramionach swojego synka nie wierzę, że to wszystko dzieje się naprawdę. Że  pojawił się tak szybko, że już jest a tak niedawno była tylko Kasia. Rok temu w Boże Narodzenie życzyliśmy sobie, aby powołać do życia drugie dziecko. Nie spodziewaliśmy się, że marzenia spełniają się tak szybko. I że są takie…

Gadki-szmatki część 3

Bawimy się w układanie zagadek. Ja pierwsza pytam: Co to jest? Jest zwierzątkiem i nosi swój domek na placach? Wiem! Żółwik! Odpowiada Kasia. A które jeszcze zwierzątko nosi swój domek na plackach? Drugi żółwik, odpowiada bez zająknięcia córka. ***** Mam pomysł na rozbudzenie twojej laktacji, wygłasza mąż. Jaki, pytam? Będę miętolił twoje cycuszki. Np. trzy…

Park Zdrojowy w Rabce Zdroju

O swoim sentymencie do Rabki Zdroju pisałam już nie raz. Kuracyjne miasteczko ze świeżym powietrzem niedaleko od Krakowa. Bywamy tam kilka razy do roku i zawsze są to udane odwiedziny. Wracamy zawsze zrelaksowani i wypoczęci. Nie wiem czy to wpływ powietrza czy leniwie toczącego się tam życia sprawia, że mam do tego miejsca swoisty sentyment.…

Już nie jestem noworodkiem!

Bartek dzisiaj zakończył okres noworodkowy! Jest już najprawdziwszym niemowlakiem. Większość swojego dotychczasowego życia przespał bądź spędził w restauracji. Waży już 3850, a ubrania pierwszego rozmiaru -56 właśnie zawędrowały na dno szuflady. Kiedy nic go nie trapi jest spokojny i ciekawy wszystkiego co się wokół niego dzieje. Lubi oglądać paski na meblach w Kasi pokoju oraz wisieć…

Gadki-szmatki część 2

Mamoooo! -Tak? Jeżu Boże Maria! się wylał sok!   **** Powiedziałam Kasi, że elektrownia wyłączyła prąd i TV nie działa. Grzegorz przyszedł z pracy i nie wiedząc o pakcie włączył TV. Przybiega Kasia i woła: Tata naprawił telewizor bo strasznie sprytny chłopak jest!   ***** Jak ci idzie układnaie puzzli? -No właśnie nie bardzo.  …

Gadki-szmatki część 1

Piszę, bo chcę pamiętać, a ucieka w mig. ***** Lipiec, jesteśmy pierwszy raz nad morzem. Kasiu chodź, przywitamy się z morzem. Kasia: Morzu, jak masz na imię? ***** K: Tatusiu, czemu ten ślimak tu leży? G: Bo był zmęczony. K: A czemu? G: Bo był na długim spacerze. K: A czemu? G: Bo szukał lisci.…

Podróż z dzieckiem Pkp

Raz na jakiś czas podróżuję z Kasią pociągami. Są to trasy dalekobieżne, na odcinkach Kraków-Warszawa-Trójmiasto. Postanowiłam podzielić się informacjami, jakie zdobyłam podczas podróży pociągami PKP. Z racji zbliżających się wakacji, być może komuś się przyda. 1. Podróżując z dzieckiem do lat 4 nabywasz ulgę 32% na tzw. przejazd rodzinny. Dorosły płaci mniej, dziecko bezpłatnie. Np.…

Idealny plac zabaw w Zakopanem

A więc tak, istnieje! Idealny dla dzieci małych i większych plac zabaw istnieje. Odnaleźliśmy go w Zakopanem, w nowym Parku Miejskim. Spełnia wszystkie moje oczekiwania: jest bezpieczny, pomysłowy, kreatywny, niebanalny i o zróżnicowanym stopniu trudności. Kasia nie chciała wychodzić, chociaż hasała z tatą prawie dwie godziny. Mnie podoba się również z innego względu, otóż jest…