Teoretyczny sposób na udany poranek

Nie lubię swoich aktualnych poranków. Tego tarabanienia się z kombinezonami, butami i czapkami. Odśnieżania, albo wchodzenia w błoto. Tych ośmiu rękawiczek, które ciągle noszę w kieszeniach. Tych toreb, psów, misiów i pampersów. Tego gonienia po schodach za Młodym i grzania się jak piec w przedszkolu. Łapania Młodego i zbierania go z coraz to wyższych kondygnacji. I negocjacji z Kasią, że zimno, ciepło albo siku.

Dzieci męczą.

Postanowiłam, że będę rozpoczynała poranek od SPOKOJNEJ KAWY  i ROZMYŚLANIA O TYM, CO MIŁEGO MNIE DZIŚ SPOTKA. Jedyny minus planu jest taki, że chociaż wymyślony – nie został zrealizowany ani razu.

A Ty jaki masz pomysł na dobry początek dnia?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Teoretyczny sposób na udany poranek

  1. Wstać odpowiednio wcześnie, bo niestety kilka minut błogiego dosypiania i mamy poranek na wariackich papierach,który nikomu nie służy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s