Talizmany na szczęście

W związku z Nowym Rokiem, życzeniami, przewidywaniami o nadchodzącym kaczoryźmie i innych takich zaczęłam się zastanawiać jak i czym ludzie próbują zagwarantować sobie szczęście.

Z najbliższego tylko otoczenia, nie wchodząc w kwestie duchowe  mogę sypnąć czterolistną konieczną, łuską karpia lub dolarem w portfelu, jakimiś dziwnymi znaczkami, kotami, bransoletkami i sznurkami.

Są tacy, którzy są święcie przekonani o tym, że w Nowy Rok należy gotować grochówkę, żurek, pączki albo faworki przy czym grochówa podobno gwarantuje strumień gotówki.

Znam też takich co piją na lewą nogę, obracają się przez lewe ramie, gonią koty albo siadają na miejsce po księdzu na kolędzie.

I takich, co w pogoni za powodzeniem dają sobie zrobić takie coś:

DSC_6917

Nie do końca wiem, jak na trzeźwo wytłumaczyć Polsce w jakim celu my, Kaszubi sobie to robimy więc powiem tytlko, że im więcej sadzy na twarzy w dzień Wigilii wysmaruje ci Gwiazdka tym więcej obfitości masz na cały rok.  Wygląda na to, że będziemy miały  bardzo obfity rok:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s