Gadki-szmatki cześć 11

IMG_8331Lato w pięknym Chmielnie. Spacerujemy, delektujemy się pogodą i widokami. Podziwiamy łąki, pola z truskawkami, jeziora.

Kasia: Pacz mamo, a tu psia kupa.

Ja: No tak, szkoda tylko że jakaś gapa zapomniała posprzątać.

Kasia zatrzymuje się, kuca, i mówi: strasznie twarda ta kupa, PEWNIE PIESEK NIE JADŁ OWOCÓW I WARZYW!

***

Wieczorową porą wracamy z wyprawy. Zatrzymujemy się na stacji benzynowej za Kasi potrzebą.  Jestem sama z dzieciakami i próbuję utrzymać na rękach wierzgającego się na wszystkie strony Bartka, który oczywiście musi podnosić sedes. Kasia jednak po chwili stwierdza: „Niestety mamo, ale nie mogę się tu załatwić, widzę że MOGĄ MNIE TU ZAATAKOWAĆ ZARAZKI,  A POZA TYM, TO POWINNI TU TROCHĘ PRZEWIETRZYĆ BO STRASZNY TU SMRODEK!”

***

Siedzę z siostrą i naszymi dzieciakami na ławce nad jeziorem.  Maluchy buszują, nam się już trochę nudzi. Siostra mówi: „Uwaga dzieciaki, zaraz pojedziecie na lody, a mamusie na kawkę”.

Kasia: Wiesz ciociu, ale my jeszcze NIE POTRAFIMY AŻ TAK DOBRZE PROWADZIĆ AUTKA.

****

Podczas odbioru mieszkania dzieciaki zostały z Babcią Krysią, która popala papierosy. Podczas gotowania kaszy z truskawkami, ni z gruszki ni z pietruszki Kasia pyta: BABCIU, A NAUCZYSZ MNIE PALIĆ PAPIEROSKI?

****

Jesteśmy w ogrodzie, dzieciaki buszują.  W międzyczasie postanawiam złożyć pranie. Od niechcenia, bo przecież są dwa metry ode mnie mówię: Kasiu spójrz na Bartusia co on tam robi.

Kasia nawet nie podnosząc głowy: SPOKOJNIE MAMUSIU, BARTUŚ SOBIE TERAZ PRZEKĄSZA ŚLIMACZKA!

****

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Gadki-szmatki cześć 11

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s