Bartek 9 miesiąc życia

IMG_7819

Dokładnie rok temu, dokładnie w tym samym ogrodzie, dokładnie ten sam chłopiec pływał pod moim sercem. A teraz serce mam już inne, a chłopiec zrobił wczoraj 5 samodzielnych kroków! Ciągle jeszcze przeżywam fascynację różnicy płci mózgu, ciągle jeszcze się dziwię i ciągle jeszcze zastanawiam się czym zaskoczy mnie tym razem.

Głównym zajęciem Bartka jest wspinanie się. Na stół, na blat, na wózek, na szufladę, na mamę. Nieważne, byle wyżej. Drugą podstawową działalnością jest odkrywanie śrubek, kabli, kółek, pokręteł, klamek, kluczyków, pralek, zmywarek, pilotów, czajników. Trzecią- obgryzanie wanny, które w większości domów są na idealnym dla niego poziomie, więc uskutecznia ich  gryzienie wszędzie i na wiele godzin. Jedno co dobre, to przynajmniej zdążę się spokojnie wykąpać, a nawet nałożyć maskę a Młody będzie obgryzał akryl czy emalię na moich oczach.

Nie ma żadnej ulubionej zabawki. No może jedną-silikonowy klucz francuski, ale służy głównie do masażu szczęki.

Przysięgam, że Kasi nigdy nic nie usiałam chować, wydzierać, wypluwać, ograniczać albo odstawiać. Ona naprawę nie interesowała się niczym niebezpiecznym. Z tego co pamiętam, największym jej „psikusem” było darcie na strzępy papieru toaletowego.  A temu! Dopiero co weszliśmy do domu, bo zażerał się kamieniami z ogrodu.

Dziwi mnie tylko, że tak szybko dokładnie wie czego chce. Trudno go zagadać, zmienić front albo oszukać. Taki już jest ten mój synuś, co piszę z pełną premedytacją. I uwielbieniem.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Bartek 9 miesiąc życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s