Gadki – szmatki część 9

Akcja wieczorową porą. Mały, trochę przeziębiony chodzi i marudzi. Kasia co chwilę zyga do niego. W końcu biorę ją na kolana i pytam:

Kasiu chyba jesteś trochę zdenerwowana?

Nie.

Ale wydaje mi się, że coś jest nie tak?

Nie.

Czy jest coś co cię denerwuje?

Nie. Tak. Wkuzona jestem.

A na co jesteś taka wkuzona?

Na mojego braciszka.

A dlaczego?

Bo ma katar, kozy i capy!

****

Mamoooo, a babcia to ma duży komin?

Nie wiem, myślę że standardowy. A dlaczego pytasz?

Żeby Mikołaj mógł tu wejść z prezentami.

*****

Wieczór. Przeprowadzka, akcja w pełni. Mały marudzi, Kasia zamyka Młodemu przed nosem drzwi swojego pokoju. Głoszę więc litościwie:

Kasiu, wpuść Bartusia, on bardzo za tobą tęskni i chce być w twoim pokoiku.

Kacha otwiera drzwi z impetem i mówi: Chodź tu KOSMITO, będziemy pływać z rekinami.

****

Pierwszy wieczór u mojej mamy. Kasia  w nowym miejscu, w nowym łóżku i pokoju. Aby dodać jej otuchy Grzegorz pyta:

Kasiu, może będę spał dziś z Tobą?

WYBACZ tato, ale w tym domu są jeszcze trzy inne łóżka.

****

Bartek raczkuje, Kasia trzyma go za koszulkę na plecach.

Zobacz mamo jakiego mam ładnego pieska!

-Lepiej uważaj żeby piesek nie dostał wścieklizny i cię nie ugryzł -głoszę, a sama zaczynam analizować czy w naszej rodzinie wszystko jest na swoim miejscu.

Spokojnie mamo, to MILUTKI KUNDELEK!

****

Mamo a dlaczego truskawki są czerwone?

Ehe?

IMG_7744

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s