Przeprowadzka z dziećmi pod pachą

W odpowiedzi na pytania co u nas słychać, dlaczego nie odpowiadam na telefony  i nie piszę na blogu przedstawiam zdjęcia częściowo obrazujące nasz obecny zakręt. Grzegorz jest tak poirytowany,  że stwierdził, że zostanie już nad tym morzem na zawsze bo nie będzie się już więcej przeprowadzał. Dzieciaki zadowolone, bo robią co chcą, a mają co. Ja staram się łatać co mogę i stwierdzam, że wielozadaniowość kobiet jest prawdziwym dobrodziejstwem. Ale łatwo nie jest.

Nocami wychodzę z koleżankami na odkładane na później kawy do Mc, spacery i szybkie kolacje. Aby nadrobić, aby nacieszyć się na zapas, aby zapamiętać, aby pożałować. Może to i dobrze, że mam teraz tyle zajęć i nie mam czasu żałować?  Dziwi mnie, że dzięki nowej perspektywie wyraźnie widzę co tracę.

Wczoraj  po północy, z prawdziwą przyjemnością jeździłam godzinę po Krakowie, aby zapamiętać to miasto. Sąsiadki nas dokarmiają i zajmują się Młodym co wprowadza mnie w jeszcze większy żal.  Ach. Ach!

P.S  Szukamy firmy przewozowej, może ktoś coś wie w temacie?

IMG_7656 IMG_7651 IMG_7622 IMG_7676

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s