10 powodów dla których pokochałam Kraków

Mieszkam w Krakowie od 10 lat. Początki były trudne, rozbijałam się o powściągliwość Krausów i na daremne szukałam otwartości i hulaszczych możliwości ludzi północy. A jednak! Kraków stał się domem mojego dorosłego życia. To tu dojrzałam. To tu dorosłam. A teraz opuszczam ten dom. Z żalem i  z sentymentem bo pokochałam to miasto bardziej niż się spodziewałam.

  1. Kraków to miasto niezliczonych możliwości. Tutaj znajdziesz dla siebie dosłownie wszystko co przyjdzie ci do głowy. Nauka mandżurskiego, szydełkowanie, kursy fotografii, studia  w każdym kierunku albo warsztaty układania ikebany. Bez znaczenia. Cokolwiek wymyślisz- w Krakowie to zrealizujesz. To miasto nieskończonych możliwości. Jedynie czas, pieniądze lub brak chęci może powstrzymać cię przez rozwojem pasji, rozwoju czy poszerzania swoich kwalifikacji. Na pewno nie będzie to brak możliwości.
  2. W tym mieście trzeba się zgubić. To chyba jedyne takie miasto w którym warto się zgubić. Już w pierwszym roku odkryłam, że nie będę używała gpsa. Gubiąc drogę zawsze, ale to zawsze odkrywałam  jakieś niezwykłe miejsce o istnieniu którego nie miałam pojęcia. I za każdym razem odnalazłam coś niezwykłego. Na każdym roku jakaś ciekawa kamienica, fontanna albo kawiarenka. To w ten właśnie sposób najlepiej poznałam Kraków o którym nie piszą i którego nie pokazują w przewodnikach. A ja znam to miasto całkiem dobrze.
  3. Tak,  to miasto kultury. I znajdziesz tu kulturę przez wielkie K i kulturkę przez k ledwie widoczne. Ale kultura jest! Jest! Od ciebie zależy w jakim stopniu ją wchłoniesz i gdzie będziesz jej szukać. Mnie pochłonęły krakowskie teatry i festiwale.
  4. W Krakowie wszyscy się znają. Nie wiem jak to się dzieje, ale tu naprawdę wszyscy się znają. Nie musisz nawet wymieniać nazwiska, wystarczy że piśniesz słówko o tym i o tym, a zaraz okaże się że wszyscy wiedzą o kogo chodzi albo ktoś ma  znajomego, który tego właśnie znajomego doskonale zna albo biega  z nim w parku.
  5. To bardzo, bardzo wygodne miasto. Komunikacja na 5, sprawy obywatelskie też, podstawowa służba zdrowia całkiem przyzwoita. Dobrze i wygodnie się tu mieszka i żyje. Naprawdę.
  6. W Krakowie zawsze się coś dzieje, zawsze jest co robić. W miesiącach wiosenno-letnich inicjatyw, festiwali, koncertów, marszów czy innych atrakcji jest oczywiście więcej,  ale o każdej porze roku można znaleźć dla siebie coś ciekawego. I dotyczy to chyba każdej z grup spłecznych. Teraz, kiedy jesteśmy rodzicami wypatrujemy atrakcji dla dzieci i rzeczywiście zawsze gdzieś coś się znajdzie. Czasami są to duże akcji typu Parada Smoków (pierwsza niedziela czerwca – organizator Teatr Groteska), czasami mniejsze atrakcje, teatrzyki czy inne plastyczno-muzyczno-ruchowe śmoje – boje.
  7. Stowarzyszenia, fundacje, społeczne akcje, ciekawe stowarzyszenia to drugie imię Krakowa. Podoba mi się, że ludzie się tu szybko i sprawnie organizują. Nie raz brałam udział w różnych ciekawych warsztatach czy festiwalach. I to chyba zaskoczyło mnie najbardziej. Z jednej strony Krakusi są powściągliwi i na dystans, a z drugiej zdecydowanie ludzie czynu.
  8. Lubię krakowski, staro – rynkowy klimat. Nawet teraz, po 10 latach. I to, że za każdym razem można poznać nową kawiarnię czy restaurację, a i tak zawsze będą nowe do odkrycia.
  9. Lubię Nową Hutę za jej urbanistykę, planowość, powierzchnie, przestronność i zielenie.
  10. I kocham to miasto za kilka swoich ulubionych miejsc, ale o tym w następnym wpisie.

 

Tak, wyprowadzamy się z Krakowa. Od 1 lipca będziemy czuć nadmorską bryzę na co dzień. Bo jak zmieniać to z rozmachem! I  tylko z dobrego na dobre:)

 A Ty za co lubisz Kraków? Bo lubisz, prawda?IMG_7139

Reklamy

4 uwagi do wpisu “10 powodów dla których pokochałam Kraków

  1. Mogę podpisać się pod wszystkimi punktami 🙂 Właśnie mija rok, odkąd mieszkamy w Krakowie. Niestety, to miasto ma jeden wielki minus – smog, który zaczyna się już jesienią i trwa jeszcze wiosną.

    • OOOOOOOOOO tak, smog dobija. Zimą zawsze mam ochotę! A co do mieszkań, inne miasta też nie są tanie, właśnie jestem na etapie poszukiwań więc kilkaset tysięcy jak nic.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s