Oto ja, lista rzeczy których o mnie nie wiecie

Gdzieś zobaczyłam podobny wpis i zapragnęłam stworzyć taki o sobie więc po pierwsze można stwierdzić, że mam zajawki ekshibicjonistyczne.

IMG_3486

 

A teraz prościej.

  1. Kocham wolność w każdej postaci.
  2. Kiedy jestem zmęczona (tak na maksa) jestem wredna lub/oraz płaczliwa. Trzeba mnie wtedy upić i uśpić na długo.
  3. Uwielbiam siłę, moc i zrozumienie kobiet.
  4. Kontakt z naturą mnie wycisza i nakręca do życia jednocześnie.
  5. Aby przetrwać potrzebuję bliskich mi ludzi.
  6. Jestem silna, urodziłam dwoje dzieci bez znieczulenia i wyprowadzałam się z miłości na drugi koniec Polski zostawiając wszystko co kocham. I przeżyłam!
  7. Lubię pić kawę w filiżance z podstawką.
  8. Wolę zimno, niż ciepło.
  9. Widzę szklankę do połowy pełną.
  10. Cenię starych ludzi.
  11. Lubię się śmiać.
  12. Jestem ciekawska.
  13. Żyję uczciwie wobec siebie i swoich przekonań.
  14. Lubię pływać, tańczyć i chodzić.
  15. Chodzę szybko, męczy mnie spacerowanie z dziećmi tempem ślimaczym.
  16. Mój stres rozładowuje tylko woda.
  17. Panicznie boję się szczurów.
  18. Dostaję po łapach i często niczego mnie to nie uczy bo próbuję ponownie.
  19. Mówię szybko co wkurza większość ludzi, ale zwalniam tylko w pracy  z dziećmi.
  20. Chciałabym zwiedzić USA.
  21. I pół świata.
  22. Nauczę się szyć na maszynie.
  23. I biegle angielskiego.
  24. I żeglować, aby poczuć wolność we włosach.
  25. Nie znoszę głupoty i nieuczciwości.
  26. Lubię siebie. Zasadniczo.
  27. Bardzo cenię swoich przyjaciół.
  28. Mogłabym spędzić tydzień w leśniczówce z książkami podczas deszczu.
  29. Lubię przyjmować gości.
  30. Z wszystkich łakoci najbardziej kocham pączki i pewnie dlatego sama wyglądam jak pączek.
  31. Męczą mnie tłumy, ale lubię bywać na masowych koncertach, meczach, kabaretach  i wystąpieniach.
  32. Kiedy śpię muszę mieć zakryte ramiona, gołe nogi i bose stopy.
  33. Na starość objadę całą Polskę rowerem.
  34. Na studiach pracowałam w Anglii i robiłam różne dziwne rzeczy, np. wycierałam pralkę od środka.
  35. Kiedyś wieszałam na ścianach plakaty New Kids On the Block, nosiłam piramidy i różowate czapki z paskami i kangurem.
  36. Kocham swoje życie i uwielbiam większość ludzi którymi się otaczam.
  37. Uważam, że świat  jest pięknym, kolorowym miejscem stworzonym do próbowania życia.

A Ty, mój Drogi Czytelniku kim jesteś? Chcę Cię poznać! Pisz, pisz, pisz! Czekam na komentarze  albo FB.

 

Reklamy

13 uwag do wpisu “Oto ja, lista rzeczy których o mnie nie wiecie

  1. A ja też jestem silną kobietą:-) też rodziłam dwa razy bez znieczulenia i też ucieklam na drugi koniec Polski, a potem wróciłam, co bylo jeszcze trudniejsze. A od kilku ladnych lat jestem matką i to jest naprawde trudne.
    pozdrawiam silna kobietę:-)
    A aa, ja lubie ciepło nie zimno jak Ty.

  2. Tak jak Ty nr 1,2,3,4,5,7,9,10,11,12,13,17,18,20,25,27,35,37
    Poza tym wącham nowo kupione ksiazki, nie znosze jak ktos ma gdzieś ortografię, muszę obejrzeć film od samego początku, nie obejrzę sama horroru, lubię usiąść w jakimś tłumie i obserwować ludzi, nie wypiję kawy ze szklanki, kocham zgadywać co mi ktoś palcem rysuje na plecach, zwracam uwagę na biżuterię u kobiet i nie lubię
    jak ktoś łączy srebro ze złotem… Ps. Mnie bawiło Twoje szybkie gadanie 🙂

    • Więc sporo nas łączy:)))) Aż się boję pisać, żeby byków nie narobić:) A wąchanie farby drukarskiej to też moja słabość:) Ale z tym pisaniem po plecach zaskoczyłaś mnie zupełnie:)

    • O losie, to prawie o mnie :). 1,2,3,4,5, prawie 6, 7 – wystarczy duży kubek kawy orkiszowej z mlekiem owsianym – mniam!, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 15, 18, 21, 22 – 2 miesiące temu nawet przywiozłam maszynę od rodziców, ale póki co kurzy się w pokoju :(, 23 – choć chyba wolałabym wrócić do francuskiego, 25, 26, 27, 28, 29, 30 – w Wawie tylko raz w roku w Tłusty Czwartek pieką wegańskie pączki; gdy byłam w ciąży stałam po nie prawie godzinę w kolejce, ale warto było – język do tyłka ucieka :), 31, 32 – calutka zakryta nawet gdy jest gorąco :), 33, 35, 36, 37 + CAŁY komentarz Eli. Nie znoszę radykalizmu i braku umiaru u ludzi, kocham i uwielbiam swoje siostry, podziwiam je, sprawdzam w nocy czy Jeremi i Korusia oddychają, o losie – lubię jeść w nocy (właśnie jem próbny tort urodzinowy, który upiekłam, by nie było wtopy na urodzinach Jeremisia :), płaczę gdy mija mnie karetka pogotowia na sygnale i gdy wiezione są świnki do rzeźni, nie znoszę cyrku i tresury zwierząt, nie chodzę do zoo, potrafię mieć kilka cm odrostu, bo oddaję swoje włosy do farbowania tylko pani Basi z Bydzi, paraliżują mnie pająki – nienawidzę ich, wstydzę się gdy ktoś robi mi zdjęcie, a potem marudzę, że nie ma mnie na żadnym zdjęciu, muszę mieć ostatnie słowo przy wymianie zdań z mężem, no chyba, że się nie da to wtedy je sobie pomyślę ;), po fakcie bardzo często mam celne riposty, ale wtedy jest już za późno.

      • Tośmy się dziewczyny z KZ dobrały:)
        1. Nie wiedziałam, że istnieje kawa orkiszowa, a tym bardziej mleko owsiane. Muszę spróbować, ale gdzie takie zdobyć?
        2. Co to są pączki wegańskie?
        3. Jak często sprawdzasz czy oddychają?
        4. Zanim urodziłam -kiedy słyszłam karetkę tłumaczyłam sobie, że to na pewno do porodu. Teraz zaczynam się modlić o życie i zdrowie tej osoby.
        5. Fryzjer do dla kobiet bardzo ważna, trudna i niezrozumiała dla mężczyzn sprawa. Ale ja rozumiem doskonale.
        6. Moja siostra też się boi pająków, więc wiem o co chodzi:)))
        7. Co do męża-no wiadomo przecież:)))))

  3. Ach- ja tez muszę mieć w kłótni ostatnie zdanie, chocby miało to być trzaśnięcie drzwiami:-P Olka- Twój post wywołał u mnie w domu debatę o tym jakie mamy nawyki o których nie wiedzieliśmy:-)
    Ps. Raz pędziłam karetką na sygnale, bo …kierowca miał drugie wezwanie-
    wiec nie miejcie przykrych skojarzeń;)

    • Tak sobie podczytuję i wiecie co – bardzo się za Wami stęskniłam!
      Kawa orkiszowa – petarda, kupuję w Warszawie w sklepie wegańskim (mają nawet kawę z topinambura) – dasz nowy adres to wyślę nad morze :), a mleko owsiane możesz kupić w każdej drogerii na R. Pączki wegańskie to cudne pączki z samych produktów roślinnych, obłędne! Za często sprawdzam czy oddychają 🙂 przez to w ogóle się nie wysypiam. Teraz też zamiast spać gapię się to na monitor to na nich.

  4. Jezu, ten wpis i wszystkie komentarze rozwala system 🙂 teraz muszę ogarniać rzeczywistość zawodowo, ale wieczorem usiądź do kompa i napiszę porządny komentarz 🙂 ….a zacznę od kawy, niestety nie orkiszowej (nie miałam o niej pojęcia). Miłego dnia i dozo:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s