Bartuś siódmy miesiąc życia

Czasami mam wrażanie, że przeżywam macierzyństwo pierwszy raz. Bartek jest tak różny od Kasi, że w zasadzie łatwiej byłoby wymienić w czym są do siebie podobni. Nie wiem czy to cechy charakteru, różnorodne usposobienie czy w końcu płeć mózgu- jedno jest pewne – mój syn nie jest spokojnym, łagodnym, wrażliwym człowieczkiem jakim była Kasia w jego w wieku. Mój syn jest śrubką. Wierci się, kręci się, wstaje i upada całymi godzinami. W zasadzie nawet imponuje mi jak bardzo jest uparty w tym co sobie umyśli. Dąży do celu ponad swoje możliwości, nie poddaje się, wstaje natychmiast.  Bywa, że domaga się utulenia ale tak naprawdę, ku mojej rozpaczy zdarza się to rzadko. Chciałabym żeby był ciepłym, przylepnym bobasem ale wybiera niezależność.  Tych chwil niezwykłej, najpiękniejszej bliskości jest zdecydowanie mniej niż z Kasią. Tęsknię za nimi czasami, ale cóż zrobić. Jestem mamą synka. Dobrze chociaż, że uśmiechu i radości mam aż nadmiar:)

IMG_6068IMG_6078

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Bartuś siódmy miesiąc życia

  1. on jest świetny, prawdziwa śrubka, będzie szybko chodził w oczach widać że ledwo stanął przy kanapie a już myśli jakby wleźć piętro wyżej, nudno nie będzie na pewno, rowerek pukolino już czeka! a i kask również

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s