Domowy zakręt

Wydawałoby się, że mogę być z siebie dumna. Potrafię jednocześnie: myć zęby i suszyć włosy suszarką, odciągać laktatorem mleko i wkładać do zmywarki, przekupywać Kasię do lekarstw i bujać nogą leżaczek Bartka, kąpać Kasię i segregować pranie, karmić i czytać, jeść na jednej nodze w mgnieniu oka, spać na czuja, sterować Kasią jak ma ułożyć zabawki nosząc ze sobą Młodego itd..

Nie zmienia to jednak faktu, że jestem padnięta jak smok. Kompletnie nie mam czasu dla siebie, zupełnie. Najbardziej brakuje mi pisania na blogu bo w ten sposób mogę się „odwentylować”. W ostaniem tygodniu nasze noce były pocięte na godzinne odcinki bo również  w nocy naprawdę można wiele zrobić: karmić niemowlaka, odciągać pokarm, zmieniać kupy, mierzyć temperaturę i podawać lekarstwa, nosić do odbicia, przytulać Kasię, żeby na siedząco mogła łatwiej oddychać,  zmieniać pościel od potu lub wymiocin (każdy katar kończy się nocnymi akacjami). Zakręt jak nic.

Nie mam pojęcia z czego mogłabym zrezygnować, a i tak ciągle mam jakieś dąsy wobec siebie. Chciałbym bardziej urozmaiconego menu dla całej rodziny, bardziej rozwijających zabaw dla Kasi, czasu na czułości dla Bartusia, rozwoju osobistego dla siebie, porządku w domu i… Lista nie ma końca. Czy wszystkie baby tak mają, że ciągle czegoś chcą? Ciągle coś by ulepszały i rozwijały?IMG_1864

Jestem rozdarta i chyba przez to zmęczona. Wstaję z zamiarem szybkiego działania i zorganizowania dnia, a już po godzinie w łeb biorą wszystkie moje plany. Muszę na nowo przyzwyczaić się, że nie wszystko jest zależne ode mnie, że minęły już czasy kiedy mogę zrobić coś od ręki. I mimo, mam wrażenie większego niż przedtem spokoju-złości mnie to chyba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s