Chrzest Bartusia

 

TIMG_1775

W niedzielę ochrzciliśmy naszego syna i tym samym daliśmy mu to, co uważamy za najważniejsze. Dla nas to nie pusty slogan, to nie tylko impreza i góra prezentów. Dla nas to przeświadczenie, że dajemy naszym dzieciom pewność i oparcie na całe życie. Zapewnienie, że już nigdy nie będą sami i że w życiu wszystko jest możliwe. W tę niedzielę powierzałam swoje dzieci z ufnością  w sercu i z przekonaniem o miłości.

Przed uroczystością byłam zabiegana i roztargniona. Ubrania, ugoszczenie rodziny, zarezerwowanie bankietu, hotelu. Bieganina, ale lubię ją, przyznać trzeba. Przez chwilę zatraciłam to, co było najważniejsze. Sens sakramentu. Kiedy jednak weszliśmy do kościoła uspokoiłam się i wzruszyłam. To był piękny dzień.

Zawsze wiele znaczyła dla mnie rodzina. To jak bardzo są ważni doświadczam każdego dnia, ale w chwilach takich jak ten są dla mnie jak powietrze. Bo czymże byłaby radość tego dnia, gdybym nie mogła jej dzielić? Bardzo, bardzo ucieszyli nas swoją niezawodną obecnością. I wzbogacili nam ten dzień o jeszcze więcej szczęścia i radości.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s