Przygotowania do chrztu

W poniedziałek moja mama spędziła pół dnia na zabiegach kosmetycznych, a moja siostra olała mnie dzisiaj zupełnie poddając się pedicure. A ja matka, teoretycznie ważna persona na chrzcie mojego jedynego syna depilowałam sobie dzisiaj brwi w supermarkecie. Naprawdę. Biegnąc między zakupami pieluch, rajstop i kabanosów zobaczyłam w galerii nowy, naprawdę maleńki punkt kosmetyczny. Strzał niebios chciał, że pani miała wolną chwilę i zgodziła się chociażby zrobić porządek z moimi brwiami. Siedziałam na krześle, oparta o szybę wystawową i śmiałam się sama z siebie. Wyobrażałam sobie siebie w pięknym, pachnącym gabinecie, gdzie na wygodnym fotelu poddaję się zabiegom na twarz. Umówiłam się na paznokcie w piątek o 20.00. Czy jest szansa,że dotrę?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s