Synuś mamusi

 

IMG_1732

Sama nie wiem jak opisać swoje uczucia do naszego synka. Do tej pory w moim sercu gościła głównie troska. Martwiłam się kiedy płakał przy kolkach i jeszcze bardziej, gdy spadał na wadze. Teraz jednak, kiedy jest dużo spokojniejszy zawitała we mnie fascynacja małym człowiekiem. W końcu mam czas na szczery zachwyt, na bliskość na której miejsce nie było czasu. Dziś rano Kasia poszła do przedszkola,  a ja pierwszy raz odkąd pojawił się w moim życiu tuliłam go najczulej jak potrafiłam bez pośpiechu i troski. Był taki spokojny i pogodny, wzruszył mnie samym sobą do łez.

Mam wrażenie, że będę miała do niego wyjątkową słabość. W wyglądzie nie dostrzegam u Bartka zbyt wielu moich cech, ale mam nadzieję,  że szczery uśmiech którym częstuje nas co dzień jest moją zasługą:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s