Tak się robi niespodzianki!

Dzisiaj rano zobaczyłam w przedpokoju nowe buty. Naprawdę byłam przejęta bo skąd nad ranem w naszym domu zupełnie obce buty? Przestraszyłam się, że ktoś obcy wszedł do nas do domu albo któryś z sąsiadów pomylił sobie drzwi. Przerażona pytam Grzegorza: co to  jest? A on, jak zwykle ze stoickim spokojem: buty. Ale czyje, pytam przejęta. Twojej mamy, odpowiada. Zgłupiałeś, pytam dalej?

I nagle na ramieniu czuję rękę mamy. Jezus Maria, moja mama we własnej osobie. Jakbym zobaczyła ducha. Wszyscy wiedzieli: i moja siostra, i mama, i Grzegorz a nic mi nie powiedzieli. Pełna konspiracja! Zobaczyć nad ranem, bez żadnego uprzedzenia Mamę, która mieszka blisko 700 km od Ciebie to prawdziwa niespodzianka!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s