Trener osobisty

IMG_0912Mam osobistego trenera. Ma 29 dni, niecałe  4 kilo wagi, jest małomówny ale skuteczny w 100%! Nikt nigdy nie motywował mnie równie skutecznie do ograniczenia jedzenia. Najpierw przez 3 miesiące ciąży wymagał ograniczenia węglowodanów, a teraz zażyczył sobie diety beznabiałowej. Metody działania ma niezwykle skuteczne, jak nie prośbą to groźbą. Cały ubiegły tydzień puszczał bąki, spał góra godzinę, prężył się i kopał, nie płakał ale litość wzbudzał skutecznie. I tak oto matka żyje bez produktów z krowy, a Trener ma się zdecydowanie lepiej. Zdecydowanie!

Przysięgam, że jak skończę karmić kupię sobie wiadro, nie – studnię maślanki i tira twarogu i sama sobie to wszystko zjem. I nikt mi więcej nie zabroni tej maślanki, o której marzę już pół roku.

Swoją drogą tak oto rozmija się teoria z praktyką. Teoretycznie kobieta karmiąca ma jeść wszystko co zdrowe. Praktycznie jednak to „wszytsko” pozbawia ją snu na tygodnie, a niemowlę zaraża na męki i stęki.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Trener osobisty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s