Reflekcje na koniec drugiej ciąży

To kiedy następne? Zapytała mnie wczoraj długo nie widziana znajoma. To już koniec, moja macica kończy działalność-oznajmiłam natychmiast. Ustaliliśmy kiedyś, że chcemy mieć dwoje dzieci i ta odpowiedzi wydawała mi się bardzo naturalna. Tak naprawdę ciągle jednak o tym myślę. Czy to już koniec? Czy nigdy nie będę już w ciąży?

Czuję potrzebę refleksji na temat ciąży z moim synkiem ponieważ ciągłe mam wrażenie niedostatecznej celebracji tego stanu, ciągłe poczucie że tak mało o tym wspaniałym czasie pisałam, myślałam a czułam przecież doskonale, doświadczam  w każdej minucie ostatnich 9 miesięcy. Ciągle chcę udowodnić, że ta ciąża była równie ważna, ukochana, wyczekana jak czas z Kasią. A może to moje spaczone poczucie sprawiedliwości wobec obojga dzieci? Kiedy pojawiała się Kasia przez chwilę zatrzymał się cały świat, chciałbym żeby mój synek też miał poczucie doniosłości tego wydarzenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s