Wirus

Kasia chyba przywlokła jakiegoś wirusa. Wymiotuje jak pieron, marudzi i płacze. Nie może spać, ani jeść. My też. Nie mam pojęcia jak ogarnia się w takich sytuacjach dwoje dzieci. Czarno w mej głowie dzisiaj. Bardzo. No i ten strach. Może i powinno mi być wstyd, że tak to przeżywam. Ciągle jeszcze mam nadzieję, że rozkręci się samo. Nie mam zdania na temat porodów. Znaczy mam. Najlepszy wydaje mi się naturalny, ale czy indukowany różni się od cesarskiego? Przecież w każdym wypadku do ingerencja w organizm matki i dziecka, więc co to po naturze?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wirus

  1. Olu można i w 6-kę mieć w domu rota-wirusa do tego chodzić do pracy:) Poród indukowany jest kompletnie różny od cesarki w przeżyciach i odczuwaniu procesu porodu. Nie napiszę nic więcej bo nie masz o tym teraz myśleć. Ciesz się tym stanem, który jeszcze trwa.W ciąży nie można być zawsze…A dzieci mają prawie wszyscy 🙂 Jesteś w tym fantastycznym stanie dla kobiety…… Yupppiiiii…..Kibicuję Wam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s