Winny jest jeden-żona!

Nie wiem jak u Was, ale u nas powszechnie wiadomo, że za wszystkie nieszczęścia losowe w domu odpowiadam ja. Mój mąż jest kryształowy jak łza! Wszystko co go spotyka jest wyłącznie moją winą. Upuścił filiżankę niosąc do zmywarki? No bo kto ją stawia na stole? Zalał meble podlewając kwiaty? No kto kupuje takie kwiaty? Przykładów mogłabym mnożyć, ale wczoraj przeszedł samego siebie. Wychodzi z łazienki, a ja z toalety. Bezczelnie,  z impetem wchodzi na moją stopę. Nie zdążyłam krzyknąć ałaaa, a już usłyszałam: No czego wchodzisz mi pod nogi!DSC_2536

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s