cytryn
W zasadzie miałam dziś napisać o tym jak bardzo jestem zmęczona. Ciążą, rokiem szkolnym, przeziębieniami Kaśki, nieprzespanymi nocami. Miałam wzdychać jak mi ciężko i źle. Chciałam się wyżalić, utulić w czyimś zrozumieniu. Ale dostałam dziś list od dawnej koleżanki ze studiów, która obecnie walczy z trudną chorobą, napisała mi między innymi: „wiem, że czasem nie masz w co ręce włożyć ale pomyśl sobie, ze ŻYJESZ- wyciskasz życie jak cytrynę i oto chodzi!!”. Dziękuję Ci Elu za tę wiadomość. Widocznie czasami muszę dostać obuchem w łeb.</

Reklamy

3 uwagi do wpisu “

  1. Olu- jestem wzruszona i wyróżniona. Cieszę się, że nadal jesteś osobą, która nie tylko słucha a słyszy drugiego człowieka. Dziękuję i jeszcze raz gratuluję tak ciekawego bloga:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s