Siła jest kobietą

W Zakopanym odwiedziliśmy też moją teściową, która powoli powraca do sprawności po zabiegu endoprotezy w Szpitalu Rehabilitacyjnym. Obok jej łóżka leży pani, która choruje na stwardnienie rozsiane. Poznałam ją troszkę bliżej, ponieważ poprosiła mnie o pomalowanie paznokci. Zaimponowała mi. Naprawdę. Porusza się na wózku, ma problemy z mówieniem, ale walczy z chorobą jak lew. Nie poddaje się, nie zraża, prze do przodu. Jest matką pięciorga dzieci, prowadzi firmę edukacyjną i robi wszystko, aby móc sprawnie się komunikować. Cóż na siła charakteru! Powiedziała mi, że jej przepisem na walkę z chorobą są ludzie. Kontakt z bliskimi, z przyjaciółmi pozwala jej wykrzesać z siebie siłę, której nie raz brakowało. Siła musi być kobietą. Zastanawiam się dzisiaj jaka byłaby moja postawa wobec takiego ciosu? Nie odpowiadam sobie jednak, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała tego sprawdzić. Kocham swoje życie nad życie. Jestem bardzo szczęśliwą kobietą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s