Czas się kurczy

Czas, czas, czas goni nas, goni nas. Czuję na karku jak kurczy się czas, kiedy jesteśmy tylko we troje. Kiedy jestem matką tylko jednego dziecka. Kiedy jestem jeszcze żoną. Kiedy jestem jeszcze ja. Oczekuję tego dziecka z radością. Świadomość macierzyństwa przygniata mnie jednak. Wiem, że nie będę miała na nic czasu. Na siebie, na Grzegorza. Kasia po powrocie ze żłobka wymaga ode mnie zalewającej dawki czułości i zastanawiam się czasami kiedy znajdę czas na kochanie drugiego dziecka. Jestem już w połowie ciąży,  mam wrażenie, że powinnam wykorzystać każdy moment tego stanu. Mam wrażenie, że muszę teraz zrobić to, co ostatnio odkładałam, odwiedzić miejsca, których wizje układałam w głowie. Zobaczyć ludzi, na których nie miałam czasu. T

To dziwne uczucia, bo zaczynasz cieszyć się, że dwuletnie dziecko daje już poczucie wolności i niezależności,  ale wiesz też, że za chwilę  ponownie ją stracisz. Z dwójką dzieci nie będzie już tak łatwo.  Bałam dziś na spacerze z sąsiadkami-matkami dwójki dzieci. Widziałam ich wysiłek, ich zmęczenie, ich nakład pracy i energii. Małe dzieci wymagają uwagi i intencji. I nawet kiedy obudzi się zaraz stado kobiet  z petycją, że wszystko jest kwestią organizacji i wyboru- nie uwierzę.

W pełni zdaje sobie sprawę jednak z tego, że to co mnie ogranicza jest całym moim światem. Najpiękniejszym. Najradośniejszym. Najbardziej wyjątkowym. Niezwykłym. I nie zamieniłabym go na żadne inne życie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s