Błonia

Wczoraj spotkałam się z serdeczną koleżanką, Anią. Chodziłyśmy z kijkami wokół krakowskich Błoń co sprawiło nam obu sporo radości. Uciechę spowodowała też kawa i czekoladowe ciasteczko w nowoodkrytej włoskiej restauracji. Potrzebuję takich spotkań dla równowagi ciała i umysłu. Od października całkiem systematycznie spotykałyśmy się we wtorki na basenie, może teraz zamienimy je na piątkowe spacery po parku?

Cenię szczerych, szlachetnych ludzi o szerokich horyzontach. Ania jest taką osobą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s