Zatoki

W zasadzie nie dzieje się nic, z tego co zaplanowałam.  Trzeci tydzień borykam się z zapaleniem zatok i potwornym bólem głowy. Mam serdecznie dość. Serdecznie. Nie mam siły  na pomorskie atrakcje, na które czekałam od lipca. A miało być tak pięknie. Półki co siedzimy kolejny dzień w Gdyni co przerywamy wizytami u laryngologa (polecam płukanie zatok, przynosi prawdziwą ulgę).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s