Babcia Kisia

Jest u nas moja Mama! Czas to doniosły i niezwykły, bo gościmy Ją zazwyczaj tylko raz w roku. A więc jest! Jest! I cieszę się za  trzech. Właśnie wróciłyśmy z pięknego spaceru. Nawet niebo cieszy się swoim błękitem z przyjazdu Mamy. Babcia przeciągnęła Kasię po wszystkich domkach placu zabaw, nie darowała zjeżdżalni i ścian wspinaczkowych. Nie przeszła też obojętnie obok łańcuchów i zaczepów. Efekt? Obie śpią jak susły:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s