Bunt

Chyba się zaczęło. Kasia odkryła czym jest bunt. Ostatnio nie chciała ubrać kurtki przed wyjściem na spacer. Ani po złości, ani po litości. Ręce przykurczyła jak kurczak i tyle se ugrałam. Zaniosłam wrzeszczącą  do domu budząc powszechne zaciekawienie sąsiadów. Za drugim podejściem ubrała, a na spacerze była grzeczna jak aniołek. Chyba ze trzy Babcie przystawały i zachwycały się nad „tą uroczą dziewuszką”. O ironio!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s