Ania i Mateusz

Otworzyłam wino. Pierwszy raz w życiu piję z żalu. Dziś w Somoninie, na Kaszubach jest ślub mojej Kuzynki Ani i już jej obecnego męża Mateusza. Dzwoniła siostra z wieściami, że jest pięknie, a Państwo Młodzi bajkowi. Mieszanka żalu, złości, rozczarowania i bezsilności zalewa mnie całą. Dziś nie cierpię Krakowa, nie lubię siebie. Jest mi paskudnie i chce mi się płakać. Znowu poczułam,  przez chwilę wyrwana z amoku , że to nie jest moje miejsce, a ja powinnam znajdować się gdzie indziej. Na Kaszubach. Po prostu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s