20.15

Od tej godziny jestem sama ze sobą i z całą masą spraw do załatwienia na jutro. Grzegorz codziennie wieczorem karmi, kąpie Małą, ubiera ją i kładzie spać. Nie liczę się wtedy zupełnie. To ich codzienny rytuał, który oboje uwielbiają. Kiedy nie pada, wychodzą też na spacery. Wracają uroczo zmęczeni i zazwyczaj spragnieni.

Jestem trochę zmęczona trybem swojej pracy. Codziennymi, wieczornymi przygotowaniami. Myśleniem co na jutro i na za tydzień. Świadomością zbliżającego się roku szkolnego, ocenianiem. Uwielbiam swoją pracę, ale wieczorne przygotowania mnie męczą. Kiedy mogłabym chwilę odsapnąć po całym dniu, ja dopiero zabieram się  do dalszej pracy. Kiedyś miałam taki plan, że będę wszystko robiła w szkole. Oceniała, przygotowywała się do zajęć, drukowała, uzupełniała dokumentację, kontaktowała z rodzicami, dbała o staż. Utopia. Totalna. Nawet szkoda pisać dlaczego. Ostatnio opublikowano raport o ilości pracy nauczycieli. Warto, aby zajrzeli do niego wszyscy Ci, którzy pracę nauczycieli utożsamiają tylko z pracą przy tablicy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s